Składanie ofiary i zakopywanie w fundamentach – zwyczaj, który słusznie przeminął

Składanie ofiary i zakopywanie w fundamentach – zwyczaj, który słusznie przeminąłNa świecie zachodziły i zachodzą różne przemiany, a ostatnimi czasy można odnieść wrażenie, że pojawia się ich coraz więcej i następuje to coraz szybciej. W pierwszym momencie myślimy, że oznaczają one przede wszystkim coraz to nowsze możliwości.

Aczkolwiek, nie jest tak zawsze: czasami bywa i tak, że nie witamy czegoś z entuzjazmem, widząc, że nie jest to coś czego byśmy oczekiwali. Na przykład zakopywanie ofiary w fundamentach, którym ludzie straszyli się już przynajmniej kilka razy na przestrzeni lat, zalicza się do takich rzeczy. Wiele osób zajmujących się tematem przewidywało jego nadejście jako nieuchronne i pozostające już jedynie kwestią czasu.

Dlatego ludzie zupełnie poważnie spodziewali się powrotu do myślenia magicznego i próbowali jakoś się do tego przygotować. Zwłaszcza, że ciągle im powtarzano, że zakopywanie w fundamentach już nastąpiło i dzieje się wszędzie wokół nich. Miało to być pewnie i nieuchronne, a o rychłym nadejściu uciekania się do magicznych zabezpieczeń świadczyć miało wiele wszechobecnych i łatwych do zaobserwowania znaków. Jednakże, te wszystkie przewidywania w ostatecznym rozrachunku okazały się być zupełnie chybione.

Choć miało być to takie nieuchronne i właściwie zdążyć już zaistnieć, niczego takiego nie stwierdzono – a przynajmniej nie w takim kształcie i skali jak miało to wyglądać. W ten sposób zakopywanie w fundamentach stało się jedną z nietrafionym przepowiedni, które w końcu nie stały się rzeczywistością.

Dlatego nie musimy zamartwiać się przesądami, tylko zamiast tego zajmujemy się swoimi sprawami. Szczęśliwe, czasami te niekorzystne przewidywania jednak się nie spełniają.